Rejestr dłużników a kredyt.

Rejestr dłużników ERIF BIG S.A. jest jednym z trzech działających biur o charakterze informacyjnym. Na listach znajdują się osoby, które są zadłużone i mają problemy ze spłatą kolejnych zobowiązań. Zawarte w BIG informacje mogą być weryfikowane przez instytucje finansowe czy sprzedawców, którzy oferują zakupy na raty. Jak wynika z opublikowanych przez BIG danych średnie zadłużenie osób znajdujących się w rejestrze wynosi 3.765 zł. Do rejestru można trafić nawet za zobowiązanie 200 zł. Nie należy więc bagatelizować drobnych rachunków za media, rat za zakupy sprzętu agd czy rtv, czy mandatu. Nawet takie zobowiązania winny być regulowane terminowo, w przeciwnym wypadku wszelkie kredyty mogą zostać dla nas zablokowane. Instytucje finansowe z pewnością nie będą chciały udzielić kredytu czy pożyczki osobie figurującej w rejestrze dłużników nawet za drobne zobowiązania. Taki klient jest po prostu niewiarygodny finansowo. Mając problemy ze spłatą drobnej kwoty, może może mieć również problemy ze spłatą dalszych zobowiązań. Dlatego też banki nie chcą ryzykować i nie udzielają takim osobom kredytów. Biuro Informacji Gospodarczej jest popularne i chętnie z niego korzystają banki, oraz inni kredytodawcy. Z pewnością chcąc coś kupić na raty, zostaniemy zweryfikowani w rejestrze dłużników. A jeśli w nim będziemy widnieć, to sklep będzie mógł odmówić sprzedaży sprzętu na raty.
16.09.2010. 11:23
Formalności - największa zmora klientów przy ubieganiu się o kredyt hipoteczny.

Badania przeprowadzone przez TNS OBOP na zlecenie ING Banku Śląskiego wykazały, iż największą zmorą klientów ubiegających się o kredyt hipoteczny są formalności. Stanowią one największą barierą i sprawiają najwięcej trudności. Zanim jednak banki zrozumiały w czym rzecz, musiało minąć wiele czasu. Z inicjatywą wyszedł ING Bank Śląski zlecając przeprowadzenie badania w celu rozpoznania opinii klientów i wyniki badań otworzyły bankowi oczy na całą sytuację. Jak wynikło z badań duże trudności klienci mają z wypełnieniem wniosku o kredyt oraz formularza PCC-3 dotyczącego podatku od czynności cywilno-prawnych. Badania ujawniły również, iż dla klienta ważniejszym byłoby uproszczenie procedur związanych z ubieganiem się o kredyt, niż na przykład waluta kredytu. Klienci zwracają również szczególną uwagę na kompetencje doradcy, poziom jego wiedzy czy pomoc w wypełnianiu dokumentów, a także stopień trudności formalności czy czas rozpatrywania wniosku. Aż 18 % badanych stwierdziło, że mają duże problemy ze zrozumieniem umów kredytowych. Są one z pewnością pisane trudnym językiem, a brak fachowej wiedzy i niedoinformowanie klienta, powoduje powstanie takich właśnie komplikacji. Dlatego też część badanych - ok. 20 %, uważa iż usługa doradcy bankowego powinna byc wliczona w cenę kredytu, a pozostała część jest gotowa nawet zapłacić za tego typu usługę, byleby tylko mieć większe rozeznanie w całej procedurze kredytowej i uzyskać pomoc w wypełnianiu dokumentów. Ogólnie aż 80 % klientów ma problemy związane z formalnościami przy kredytach. Wyniki tych badań uświadomiły banki o oczekiwaniach swoich klientów i na pewno będą robić wszystko, aby je spełnić.
11.09.2010. 11:50
Promocyjna oferta kredytów mieszkaniowych BOŚ.
Bank Ochrony Środowiska już po raz szósty w tym roku oferuje promocyjne warunki na kredyt mieszkaniowy. Z każdym razem również obniża jego cenę, co na pewno czyni ofertę BOŚ niezwykle atrakcyjną, a konkurencję pozostawia daleko w tyle. Klient, który skorzysta z tej promocji, na pewno sporo zaoszczędzi. Może być to nawet oszczędność rzędu kilku do kilkunastu tysięcy polskich złotych. Warto więc przyjrzeć się tej ofercie, a na pewno z niej skorzystać. Jak więc wygląda promocja BOŚ? Otóż bank proponuje niską marżę i możliwość ominięcia prowizji przygotowawczej, jeśli kwota kredytu przewyższy wartość 150 tysięcy złotych. Klient, który zaciągnie kredyt na taką kwotę, może liczyć na obniżenie marży o 0,3 punkta procentowego. Natomiat jeśli klient zdecyduje się na kredyt w walucie obcej, to przy kwocie ponad 150 tysięcy złotych przedominowanej na walutę obcą, marża może zostać obniżona o 0,15 punktów procentowych. Przy kwocie kredytu ponad 150 tysięcy złotych BOŚ nie pobierze prowizji przygotowawczej. Aby móc jednak skorzystać z tej oferty, kredytobiorca musi założyc rachunek osobisty w BOŚ i zadeklarować regularne wpływy, na przykład wynagrodzenia z pracy. Innym wariantem jest wykupienie ubezpieczenia na nieruchomość, na przykład od ognia lub innych zdarzeń losowych w firmie ubezpieczeniowej TU Europa. Kredytobiorca nie wiele przy tym straci, gdyż może otworzyć konto bez Kantów z Programem Premiowym, dzięki któremu można zarabiać na dokonywanych operacjach. I tak klient może nawet zyskać ok. 60 złotych miesięcznie. Warto więc skorzystać z takiej oferty.
11.09.2010. 10:40
Sposoby weryfikacji danych klienta.
Ubiegając się o kredyt, nie zdajemy sobie sprawy, jakich bank używa metod, aby zdobyć informacje na nasz temat. Bank badając zdolnośći kredytową osoby wnioskującej o kredyt musi dokładnie i rzetelnie sprawdzić, czy klient będzie zdolny do spłaty zobowiązania. Instytucje finanowe stosują więc różne źródła. W pierwszej kolejności bank skorzysta z informacji zawartych w Biurze Informacji Kredytowej. Można tam uzyskać historię kredytową każdego, kto w ciągu pięciu ostatnich lat brał kredyt. Historia kredytowa klienta zawiera wszystkie informacje dotyczące całego okresu spłaty kredytu przez klienta. A więc bank może dowiedzieć się, czy klient terminowo spłacał poszczególne raty i czy potrzebna była pomoc windykatora w celu odzyskania wierzytelności. BIK udzieli również informacji, czy klient w tym samym czasie stara się o kredyt w innym banku. Kolejnym źródłem informacji są rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe klienta. Banki głównie śledzą wielkość i regularność wpływów na konto oraz rodzaje operacji dokonywanych kartą płatniczą. Ponadto ostatnio modne stało się sprawdzanie klientów przez banki na portalach społecznościowych. W ten sposób bank może zweryfikować prawdziwość danych, jakie klient podał we wniosku kredytowym. Ludzie chętnie dzielą się swoimi prywatnymi sprawami dotyczącymi rodziny, domu, pracy oraz chwalą sie posiadanymi ruchomościami czy nieruchomościami. Banki mogą wiele wywnioskować również ze zdjęć zamieszczanych na portalach.
11.09.2010. 05:19
Spread walutowy a kredyt.

Spread walutowy jest pojęciem określającym różnicę pomiędzy kursem kupna, a kursem sprzedaży waluty. Kurs kupna to cena waluty, jaką bank musi zapłacić, a kurs sprzedaży jest ceną, jaką musi zapłacić kredytobiorca odkupując walutę od banku. Spread towarzyszy nierozerwalnie kredytom hipotecznym zaciąganym w walucie obcej, a więc w EURO czy frankach szwajcarskich - te są ostatnio najpopularniejsze. W ubiegłym roku aż 2/3 kredytów stanowiło kredyty walutowe. Jest to niezwykle zastanawiające, zwłaszcza, że kredyty walutowe obciążone są ryzykiem. Jednak klienci banków nie zwracają na nie uwagi, ani nie liczą kosztów, jakie w związku z tym poniosą w przyszłości. Sugerują się jedynie wysokością oprocentowania, które przy kredytach w walucie obcej są atrakcyjniejsze aniżeli przy kredytach złotówkowych. Rząd polski z niepokojem obserwuje to zjawisko i planuje ograniczenie udzielania przez banki kredytów walutowych. Mają na celu interes społeczeństwa, aby nadmiernie się nie zadłużał i nie podjemował lekkomyślnych decyzji. Oczywiście banki protestują. Mają ogromne dochody z tytułu udzielania kredytów walutowych i nie chcą tego źródła utracić. Rząd jednak wyszedł też z inną propozycją, która funkcjonuje już od 1 lipca 2009 r. Dał możliwość klientowi wyboru spłaty rat kredytowych, aby ominąć po części płacenie spreadu walutowego. Do tej pory to banki narzucały kurs waluty, po jakim przeliczane były raty i z reguły koszty spreadu były wysokie. Obecnie klient może sam nabywać walutę w innych instytucjach i spłacać raty.
09.09.2010. 10:43